„Zwykły chłopak”, który staje się niezwykłym talentem

W rodzinie lekarzy od 19-letniego Macieja Kuziemki oczekiwano, że pójdzie dobrze znaną ścieżką. Zamiast tego wybrał boisko zamiast kliniki – i Polska zaczyna to dostrzegać. Skrzydłowy Wisły Kraków stał się jednym z najbardziej ekscytujących talentów w kraju, olśniewając kibiców swoją kreatywnością i opanowaniem.

Jego przełomowy moment nadszedł na arenie międzynarodowej. Gdy reprezentacja Polski U-21 przegrywała z Włochami 1:0, a nadzieja gasła, Kuziemka wszedł na boisko jako zmiennik. Nastąpił oszałamiający comeback, zwieńczony jego zwycięską bramką w meczu zakończonym wynikiem 2:1.

– Oglądaliśmy mecz z Włochami w telewizji – wspomina jego ojciec, Paweł. – Po tym, co Maciek zrobił w końcówce, pękaliśmy z dumy. Jego matka,Anna, dodaje: – Zawsze jesteśmy dumni z naszego syna. Ale ten mecz w Szczecinie był czymś wyjątkowym.

Ten gwiazdorski popis nie był przypadkiem. W swoim pierwszym wyjściowym składzie dla Wisły na Reymonta Kuziemka zanotował trzy asysty w zaledwie 31 minut – było to wystąpienie, które stanowiło mocne oświadczenie i sygnał, że dotarł do najwyższej ligi.

Ci, którzy obserwowali go z bliska, widzą w nim piłkarza skazanego na większe sceny. Jak to ujął jego były trener: – Ekstraklasa będzie dla niego tylko przystankiem.

Tomasz Wróbel, który pracuje z młodymi zawodnikami i obserwował Kuziemkę podczas ostatniego zgrupowania reprezentacji, był poruszony jego połączeniem talentu i temperamentu. –Dwie rzeczy imponują mi w Kuziemce najbardziej – mówi Wróbel. – Jego swoboda gry i skromność poza boiskiem. To po prostu zwykły chłopak z sąsiedztwa.

Inwestycja Wisły w nastolatka już się zwraca. Od czasu transferu z KSZO Ostrowiec w 2021 roku Kuziemka zdobył cztery gole i osiem asyst w 18 meczach w tym sezonie. Jego wzlot jest tym bardziej satysfakcjonujący, że Legia Warszawa kiedyś go wypuściła – decyzja, która dziś wygląda na ich stratę.

Z rodziny uzdrowicieli na piłkarza, który leczy ambicje polskiej piłki – Maciej Kuziemka pisze własną historię. A jeśli wczesne oznaki cokolwiek wróżą, to jest to dopiero pierwszy rozdział.

Be the first to comment

Leave a Reply

Your email address will not be published.


*