„Nie powinniśmy byli pozwolić mu odejść” — Mariusz Jop nie kryje emocji po sfinalizowaniu mistrzowskiego powrotu Jesúsa Imaza Ballesté do Wisły Kraków

W ruchu, który wywołał falę nostalgii i ekscytacji w całym polskim futbolu, trener Wisły Kraków Mariusz Jop oficjalnie potwierdził powrót Jesúsa Imaza Ballesté, jednego z najbardziej uwielbianych byłych zawodników klubu. Ogłoszenie, które Jop określił jako „mistrzowski powrót”, oznacza potężne ponowne spotkanie hiszpańskiego napastnika z klubem, w którym po raz pierwszy podbił serca krakowskich kibiców.

„Powiem szczerze — nie powinniśmy byli pozwolić mu odejść” — przyznał wzruszony Jop podczas konferencji prasowej. — „Jesús wnosił do tego klubu nie tylko gole, ale też klasę, pasję i tożsamość. Był częścią naszej duszy. Sprowadzenie go z powrotem to jak naprawienie błędu i ponowne rozpalenie ducha Wisły, który gdzieś po drodze zgubiliśmy.”

Imaz, który w barwach Wisły Kraków występował w latach 2017–2018, dał się poznać z kreatywności, precyzyjnego wykończenia akcji i zdolności do odwracania losów meczów dzięki momentom geniuszu. Po odejściu odnosił sukcesy w ligach hiszpańskich i innych europejskich rozgrywkach, lecz — jak sam teraz przyznaje — jego serce nigdy naprawdę nie opuściło Krakowa.

Z widocznym wzruszeniem 33-letni Hiszpan powiedział:

„Tęsknię za starymi, dobrymi czasami w Wiśle. Wracam do domu, by tworzyć nowe wspomnienia w klubie, który zawsze uważałem za swój.”

Jego słowa wywołały owację na stojąco wśród kibiców zgromadzonych na obiektach treningowych, z których wielu wciąż pamięta jego decydujące gole i zaraźliwą energię z pierwszego okresu gry w klubie. Dla drużyny przesiąkniętej tradycją, lecz pragnącej odzyskać dawny blask, powrót Imaza symbolizuje zarówno sentymentalny, jak i strategiczny krok naprzód.

Mariusz Jop, od dawna podkreślający znaczenie budowania Wisły wokół zawodników rozumiejących kulturę klubu, zaznaczył, że przywództwo i doświadczenie Imaza będą bezcenne dla młodszych piłkarzy.

„Jesús nie wraca tylko po to, by strzelać gole — wraca, by inspirować. Wie, co znaczy nosić ten herb, a tego nie da się nauczyć na żadnym treningu.”

Powrót Hiszpana doskonale wpisuje się w szerszą misję Jopa, która łączy dziedzictwo z odnową, gdy Wisła kontynuuje walkę o awans i stabilną przyszłość. Połączenie doświadczonych weteranów, takich jak Imaz, z utalentowaną młodzieżą już wzbudza wśród kibiców nadzieję, że „Biała Gwiazda” znów rozbłyśnie pełnym blaskiem na polskiej piłkarskiej scenie.

Dla Imaza ten powrót to coś więcej niż kolejny etap kariery — to osobista misja, by odwdzięczyć się klubowi i miastu, które niegdyś przyjęły go jak swojego.

Jak sam ujął to krótko, z ciepłym uśmiechem, za którym kibice bardzo tęsknili:

„Wisła dała mi najlepsze lata mojej piłkarskiej kariery. Teraz chcę dać Wiśle moje najlepsze wspomnienia.”

Gdy emocjonalny powrót stał się faktem, a nowy rozdział dopiero się zaczyna, jedno jest pewne — serce Wisły Kraków znów bije mocniej niż kiedykolwiek.

Be the first to comment

Leave a Reply

Your email address will not be published.


*